O nas

Weekend - Bielice

Dotarliśmy do domu...

Cały wekend spędzililśmy w Górach Bialskich. W albumie umieściliśmy zdjęcia dokumentujące nasze "zmagania z górami" (dostęp dla zarejestrowanych).

Kolejny wyjazd pod hasłem Toyota Personal Touch zorganizował oczywiście Gabryś. Tym razem również nie zabrakło przygód. Gabryś znalazł dla nas zakwaterowanie w Bielicach (gmina Stronie Śląskie) w Domu Gościnnym "u Majów". W piątkowy wieczór zjedliśmy wspólnie kolację i oddaliśmy się biesiadzie :). Warto zaznaczyć, że sala z kominkiem, w której się znajdowaliśmy to nieformalny Uniwersytet w Bielicach. Następnego dnia zaraz po sniadaniu ruszyliśmy w góry. Nasza trasa została zaplanowana od Bielic (w górę do zielone szlaku, następnie zielonym szlakiem do granicy polsko-czeskiej i dalej wzdłuż granicy na południe szlakiem żółtym) przez Smrek do Chaty Paprsek (od Smreka szlakiem zielonym na południe do czerwonego i następnie na zachód do chaty).

Do Chaty Paprsek (według Googla 11,5 km) po górach w śnieżnych warunkach dotarliśmy po 4,5 godzinach. W grudniu o 15 zaczyna robić się ciemno, dlatego część grupy dotarła ponownie do Bielic z Tomkiem samochodem - drogą z Chaty Paprsek do Bielic jechaliśmy ponad 80 km. Wytrwali Agnieszka, Magda i Gabryś wrócili na przełaj, w zupełnych ciemnościach przez góry (trasę około 8 km, pokonali w niespełna 2 godziny) do "Domu Majów".